Zrób sobie serwer
Autorem artykułu jest Mikiciuk
Wszyscy obawiamy się utraty danych w naszych komputerach. Jest to całkiem naturalne i zrozumiałe, wszak jak podają statystyki wypadek taki zdarzył się już co najmniej połowie użytkowników komputerów.
Nic więc dziwnego, że temat odpowiedniego zabezpieczenia naszych danych jest tematem często poruszanym i interesującym wiele osób. Jednym z ciekawych sposób na wykonanie takie zabezpieczenia jest wykorzystanie starego i nieużywanego komputera, który zalega gdzieś w naszym domu. Zamiast trzymać go dalej wśród kurzu i mnóstwa innych niepotrzebnych już przedmiotów, a ostatecznie oddać komuś lub wyrzucić na śmieci, możemy łatwo dać mu drugą młodość i wykorzystać go jako pomocnika w dbaniu o nasze dane. Zamieńmy go w zapasowy serwer plików. W razie problemów nie tylko pozwoli nam to uniknąć wiele wysiłku, jaki zwykle kosztowałoby na odzyskiwanie danych, ale będziemy dysponować czymś, co możemy śmiało określić jako nasza prywatna, kompterowa pomoc drogowa poznań. Jak tego dokonać? Nie jest to trudne wystarczy abyśmy podłączyli nasz stary komputer do domowej sieci, a następnie zainstalowani na nim odpowiedni program (np. Microsoft Home Server), co prawda wiele z nich jest płatnych (MS HS kosztuje 300zł) ale jeśli dobrze poszukamy w internecie znajdziemy także darmowe oprogramowanie.Instalacja jest prosta, by nie rzec intuicyjna i odbywa przypomina bardzo stawianie systemu operacyjnego. Po jej dokonaniu, musimy zainstalować jeszcze odpowiednie aplikacje na wszystkich pozostałych maszynach tworzących naszą domową sieć (w przypadku MS HS odpowiednią aplikacją będzie Windows Home Server Connector) i już. Od tej chwili posiadamy zapasowy serwer plików, który doskonale zabezpiecza nasze cyfrowe dane, poprzez systematyczne zapisywanie ich u siebie. Ochrona taka dotyczy oczywiście wszystkich komputerów podłączonych do domowej sieci.
---
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz