piątek, 13 stycznia 2012

Fałszywy wirus.

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Na program pocztowy przyszła wiadomość zawierająca program do skanowania komputera. Użytkownik zwiedziony informacją uruchomił aplikację i… Nie można uruchomić żadnego pliku wykonywalnego do czasu usunięcia „infekcji”. Aby program usunął wykryte infekcje należało zapłacić cztery dolary. Wtedy zostałem wezwany do usunięcia awarii

Oczywiście dla mnie taki problem nie jest żadnym wyzwaniem. W pięć minut poradziłem sobie z tym działaniem. Jednak można zauważyć, że podobne naciągnięcia występują coraz częściej. Mój komputer zaczyna się dziwnie zachowywać. Niebieski ekran, wywala mnie z gry i tym podobne. Wówczas wiem, że coś złapałem. Program antywirusowy niczego nie wykrywa. Wówczas przychodzi myśl, że mam kiepski program. Zatem szukam dodatkowego programu, który zajmuje się usuwaniem wirusów. Znajduje program, który ma niesamowite opinie, zatem instaluje go. Po przeskanowaniu komputera usuwam dziesiątki robaków. Uruchamiam komputer ponownie i… okazuje się, że połowa programów nie działa, zupełnie ich nie ma.

Patrzę na log i okazuje się, że ów program usunął mi pliki wykonywalne moich programów, które używam rzadko. I wszystko staje się jasne. Program jest kiepski, ale jego twórcy usiłowali zrobić wszystko żeby przekonać mnie o nieskuteczności moich programów antywirusowych i program wybrał pliki rzadko używane i je usunął jako wirusy, choć wirusami nie były. Skąd pewność? Zainstalowałem ponownie wszystkie te programy i przeskanowałem za pomocą skanera on-line. Najpierw jeden skaner, potem drugi, a pliki log wysłałem do firmy piszącej antywirusy. Następnie znowu użyłem tego programu, który usunął moje pliki i okazało się, że ten program znowu usunął pliki, które nie zawierały wirusów! Wywaliłem program.

Nauczyłem się czegoś nowego w tym działaniu. Jeżeli program antywirusowy znajduje jakiegoś wirusa, czy robaka, wówczas wpisuję jego nazwę w przeglądarkę. I na anglojęzycznych stronach jest cała masa informacji, z których każda zaczyna się od słów: „fałszywy wirus”.

Wielu ludzi piszących programy antywirusowe za ich pomocą skanuje dysk mojego komputera w celu pozyskania informacji, o tym, co na dysku się znajduje. Szpiegostwo przemysłowe zawsze było w cenie. Duża liczba programów proponuje nam instalowanie cudownych pasków do przeglądarek i innych aplikacji.

Pewne aplikacje istnieją w systemie nawet po ich usunięciu. Niewielu użytkowników komputera zdaje sobie sprawę z tego, że w życiu nie ma nic za darmo. Jeżeli coś jest za darmo, musi w tym być haczyk. Nikt nie będzie siedział tygodniami nad programem, który potem udostępni za darmo, o ile nie jest on wirusem.

Dziś programy antywirusowe często usuwają w grach pliki crack. Tylko ja wiem, jak często jestem wzywany do tak żałosnych przypadków. Pliki crack nie zawsze są niewinnymi plikami, które pozwalają nam używać nielegalnej wersji gry. Często zawierają ukryte programy, które przy okazji robią swoje. Takim działaniem może być wysłanie do twórcy informacji jakich zabezpieczeń używam na moim komputerze. Antywirus, firewall nie są żadnymi zabezpieczeniami, dla osoby, która zamierza spenetrować mój komputer.

Naiwność użytkowników przyczynia się do rozwoju szpiegostwa w komputerach. A jak wielka liczba użytkowników spędza godziny oglądając „strony dla dorosłych?” One są za darmo. Tak, ale za darmo nie ma nic.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dane na dysku - najważniejsza archiwizacja.

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Przed wielu laty kupiłem używany komputer. Miałem z nim ciągłe problemy. Word wyłączał się co kilka minut, niebieski ekran widziałem co kilka godzin. I żadna ze znanych mi wówczas metod nie działała.

Wtedy o komputerze wiedziałem… wiedziałem jak go włączyć i wyłączyć. Przychodzili do mnie różni „medycy” i stosowali różne metody, z których dziś się śmieję. Co ciekawe niektórzy byli absolwentami szkół komputerowych. Jedną z występujących rzeczy było to, że Word nie potrafił zapisać dokumentu.

Problem został rozwiązany bardzo szybko i bardzo łatwo. Zrobiłem to sam, posłuchawszy rady innego użytkownika komputera. Zdjąłem partycję dysku. Problem występujący w tym komputerze wynikał z tego, że poprzedni użytkownik wciąż coś instalował i usuwał, formatował dysk i stawiał system co kilka dni. Ale nigdy nie usuwał partycji…

Przez wiele lat naprawy komputerów zauważyłem, że użytkownicy z komputera czynią cudowny obiekt do przechowywania wszystkiego. Pulpit zawalony jest różnymi plikami, a w pasku obok zegara występują dziesiątki aplikacji działających w tle. Ale pomimo rozwoju, zwiększania wydajności procesora, pamięci operacyjnej, dyski nadal pracują z tą samą prędkością. Oczywiście dziś znamy już dyski w postaci kości elektronicznych, które są dobre do czasu, aż nie utracą danych. Przy fizycznym zapisie zawsze istnieje szansa odzyskania danych, w elektronicznym nie ma takiej opcji.

Komputer poznawałem od poziomu DOS. Windows 3.1, potem 3.11, rewelacją był Windows 95, w 98 już prawie nie wymagał żadnej dodatkowej obsługi, a XP sam rozwiązuje „wszystkie” problemy. W starych systemach nie występowała potrzeba instalowania programów w systemie, działały one bez instalacji. Dlatego sprawdzało się dzielenie dysku na partycje. Z czasem jednak partycja z systemem była tak zmasakrowana, że formatowanie dysku nie poprawiało nic. I wtedy należało zdjąć partycję. Ale nawet po zdjęciu partycji w systemie Windows 98 zdarzało się, że system po ponownym zainstalowaniu i pierwszym uruchomieniu na ułamek sekundy wyświetlał ostatnią tapetę pulpitu. Czyli nadal zachowywał dane, które nie powinny istnieć, ale ten popularny błąd wciąż występował. Jest tutaj najlepszy dowód na to, że dane na dysku nigdy nie są usuwane do końca. Formatowanie tylko zamazuje informacje, które można nadal odzyskać. Dlatego dzielenie dysku na partycje sprawia, że nawet jeżeli na jednej partycji usunęliśmy „wszystko”, dane w postaci wirusa lub błędnego wpisu, mogą być zachowane na drugiej.

Dziś stosuje innego rodzaju zabieg. Usuwam system operacyjny z dysku, a następnie tworzę partycję w systemie Linux. Dopiero potem ponownie usuwam partycję. Wtedy tworzę nową, formatuję dysk i stawiam system. Wówczas mam większą pewność, że dane zostały w dużej mierze usunięte.

Poza tym na moim pulpicie jest pięć podstawowych ikon — nic więcej. A w pasku obok zegara są tylko potrzebne mi programy. Wszystko czego nie używam na co dzień jest wyłączone. Staram się nie trzymać na dysku programów, których nie używam. Podczas skanowania antywirusowego program za każdym razem skanuje te same pliki.

W dniu kiedy kupiłem dysk USB o dużej pojemności przestałem archiwizować dane na płytach. Co się może stać? I stało się. Podczas mojej nieobecności w domu przyszła burza i po jakimś przepięciu żadnych danych z tego dysku nie można odzyskać. Uszkodził się mechanizm i dysk robi „czyt”, „czyt” przy każdym uruchomieniu. Jest oczywiście szansa, że za którymś razem „złapie” i będzie można skopiować dane na inny nośnik, ale po kilku miesiącach te dane przestały mieć taką wartość jak miały w chwili awarii i do dziś żałuje, że nie zapisywałem danych na płytach. Wcześniej też się zdarzało, że dysk poleciał w komputerze stacjonarnym i nic nie można było poradzić, ale wtedy zawsze miałem kopie ważnych plików na płytach.

Może przyczyną jest to, że kiedy ja jestem w domu i nie śpię, mój komputer wtedy pracuje. Wcześniej w komputerach stacjonarnych miałem kartę TV, ale odkąd przestałem oglądać telewizję, a telewizor służy do oglądania filmów na dvd, karta w komputerze przestała być potrzebna. Jednak mimo to komputer wciąż pracuje, a ja nie potrafię mu na tyle zaufać, żeby ważne dane trzymać na dysku nie posiadając ich aktualnej kopi.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Strona internetowa – skuteczna promocja Twojej firmy w internecie

Autorem artykułu jest Marcin Wiatr



W dzisiejszych czasach konkurencja w każdej branży jest niezwykle duża i silna - również Twój biznes ma wielu konkurentów, z którymi musisz się zmierzyć.

Nie dbając o skuteczne wypromowanie naszej firmy nie tylko w internecie, ale i w realnym świecie stawia nas w cieniu firm o podobnym zakresie działalności. Ogrom możliwości dostarcza nam globalna sieć komputerowa jaką jest Internet. To właśnie tutaj w skuteczny i profesjonalny sposób możemy umocnić pozycję rynkową naszej firmy, a kreatywne wykorzystanie internetu pozwoli nadać naszej firmie nowoczesny wizerunek.

Skuteczna promocja firmy za pośrednictwem strony www wymaga jednak fachowej wiedzy i wielu lat doświadczenia przy realizacji tego typu przedsięwzięć. Dlatego zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest zlecenie wykonania projektu firmie dla której projektowanie stron internetowych nie jest czymś nowym. Fachowa wiedza jest niezbędna do przygotowania w pełni profesjonalnej witryny wyróżniającej się na tle innych stron świeżą grafiką oraz nienagannością programistyczną zgodną z obowiązującymi standardami sieciowymi (W3C). Wiele agencji interaktywnych zajmujących się projektowaniem i tworzeniem stron internetowych oferuje również możliwość stworzenia wizerunku firmy z czego warto skorzystać.

Podejmując decyzję o stworzenia strony internetowej będziemy zmuszeniu prześledzić mnóstwo ofert lepszych czy też gorszych agencji interaktywnych. Bądźmy wytrwali w poszukiwania i wybierzmy najlepszą firmę zajmującą się projektowaniem i tworzeniem stron internetowych. Warto też się zastanowić nad zainwestowaniem kilkuset złotych więcej w profesjonalne usługi niż skusić się na tańszą ale niejednokrotnie gorszą jakość wykonania.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pozycjonowanie krok po kroku

Autorem artykułu jest Maciek Szpakowski



Pozycjonowanie to obecnie jedna z najpopularniejszych i najskuteczniejszych metod promocji firmy w sieci. Miliony Internautów w kraju oraz za granicą, którzy wyszukują informacji w wyszukiwarkach internetowych to setki, a nawet tysiące potencjalnych klientów.

Dlatego też warto inwestować w SEO i walczyć o jak najlepsze pozycje na związane z działalnością firmy słowa kluczowe. Oczywiście pozycjonowanie możemy zlecić firmie, która wykona to w zależności od trudności i popularności frazy za około 50-300 złotych za słowo kluczowe lub też poświęcając swój wolny czas pozycjonować stronę na własną rękę.

Pozycjonowanie wbrew pozorom nie jest tak skomplikowane, a rozpocząć się powinno od optymalizacji firmowej strony www, która powinna mieć odpowiednio dobrany tytuł, a także pozostałe meta-tagi. Oprócz meta-danych warto także zadbać o treść strony, tak aby nawiązywała ona do pozycjonowanych słów kluczowych oraz profilu firmy.

Tak zoptymalizowana strona może być pozycjonowana, a naszym głównym zajęciem w tym momencie będzie pozyskiwanie wartościowych linków do witryny. Linki takie powinny pochodzić ze stron o wysokim Page Rank, o dużej ilości zaindeksowanych podstron, a także o stronie o licznych linkach zewnętrznych. Linki takie możemy pozyskiwać wymianiając się ze zbliżonymi tematycznie stronami, katalogując stronę w katalogach SEO, a także pisząc artykułu pozycjonujące, które umieścimy w katalogach typu presell page. Aby zwiększyć siłę naszych wpisów możemy je linkować systemem wymiany linków, dzięki czemu zyskamy kolejne setki linków prowadzących zarówno do naszych wpisów SEO, jak i bezpośrednio do witryny.

Wykonując wszystkie powyższe działania należy zadbać, aby pozycjonowanie w naszym wydaniu nie było zbyt agresywne, co może w najgorszym przypadku skączyć się dla naszej strony www filtrem na dane słowo lub też banem od wyszukiwarki.

---

Webpiksel.pl - pozycjonowanie, strony www, grafika Płock | Toruń | Włocławek | Bydgoszcz | Mława | Sierpc


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pomiędzy Microsoft Office i alternatywnymi programami nie ma porównania!

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Konkurencja jest jedyną dziedziną, która wpływa na niską cenę przy wysokiej jakości. Ceny programów biurowych są coraz niższe. Microsoft Office sprzedawany jest w opcji na trzy stanowiska i jeżeli nawet kosztuje 300zł, to podzieliwszy tę sumę na trzy, wcale nie wychodzi dużo.

Warto zastanowić się nad faktem, że wielu ludzi woli używać nielegalną wersję Microsoft Office, niż darmową, choć legalną Open Office. Oba pakiety choć podobne są do siebie nieporównywalne. Dlaczego uczelnie nie używają darmowego pakietu, tylko wymagają od studentów znajomości programu Microsoftu? Dlatego, że chodzi tu o jakość. Gdybym miał wybierać pomiędzy Polonezem, a Volvo — nie byłoby się nad czym zastanawiać.

Wielu ludzi pisze bzdury na temat porównania obu pakietów. Ale wystarczy tylko wziąć program Word. Jest przygotowany profesjonalnie pod każdym względem i ulepszany. Korzystanie z Word zacząłem od pakietu Microsoft Office 95. Już wtedy program uwzględniał pisanie w nim książki, bo pisane w systemowym Wordpadzie wyglądały koszmarnie, tak samo jak później w Open Office.

O ile dobrze się orientuje żaden z alternatywnych zamienników nie posiadał odpowiednika FrontPage Express. Choć program zazwyczaj występował oddzielnie, aż do późniejszych wersji.

Całkowitą odmianą był pakiet Microsoft Office 2007. Twórcy programu mogli dodać opcję „klasyczny wygląd”. No i występuje wiele technik, które utrudniają działanie programu. I tylko program Microsoft Office SharePoint Designer 2007, przypomina swoim wyglądem minione czasy.

Czy ktoś z was wyobraża sobie pisanie powieści (lub dłuższego materiału) w notatniku, lub Wordpadzie? Ja sobie tego nie wyobrażam. Chociażby dlatego, że przy pisaniu bez patrzenia na klawiaturę (albo zupełnie bez parzenia na ekran podczas przepisywania), czasem wystąpi literówka lub potrzebuję znaleźć szybko synonim jakiegoś słowa, a podczas pisania z głowy liczy się szybkie zapisywanie myśli (z jakiegoś powodu wycofano ze sprzedaży klawiatury służące do szybkiego pisania).

Można się zastanawiać, czy konkurencja, czy też popularność programu Microsoft Office przyczynia się do obniżania cen? Wielu ludzi zastanawia się nad tym dlaczego tak wielu użytkowników programu Microsoft Office posiada nielegalną wersję, gdy mogą za darmo mieć jakiś odpowiednik… Polonez i Volvo.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Szablony aukcji Allegro gwarancją Twojego sukcesu

Autorem artykułu jest Kamil Weiss



Popularność handlu elektronicznego rośnie w siłę, co świetnie widać na przykładzie Allegro. Dziennie pojawiają się tysiące zwykłych, podobnych do siebie aukcji. Nie musisz powielać tego schematu, wyprzedź konkurencję i przyciągnij klientów za pomocą niepowtarzalnych aukcji z użyciem profesjonalnych szablonów Allegro.

Każdy szanujący się sprzedawca wie, że w dzisiejszych czasach niezwykle ważna jest sprzedaż internetowa. Jednym z najszybszych i najprostszych sposobów na dotarcie ze swoją ofertą jest sprzedaż aukcyjna na portalach typu Allegro, eBay, Świstak, Aukcjusz i wiele innych… Wystawienie przedmiotu z opisem tekstowym ściągniętym z Internetu nie gwarantuje Ci sukcesu. Niezwykle ważna jest oprawa graficzna aukcji, miła dla oka, przyciągająca uwagę potencjalnego klienta. Szablony aukcji Allegro to niezwykle efektywny sposób na promocję siebie, swojej marki oraz sprzedawanych produktów. Indywidualne szablony dostosowane do Twoich wymagań pomogą Ci uporządkować bałagan, czyniąc aukcję niezwykle przejrzystą, czytelną i przyciągającą uwagę potencjalnego klienta. Unikatowa oraz profesjonalna szata graficzna szablonu sprawia, że sprzedawany produkt staje się bardziej atrakcyjny, a Twoja firma bardziej wiarygodna, dzięki czemu zyskasz nowych klientów. Od dawna wiadomo, że większość ludzi jest wzrokowcami, dlatego dobrze jest zrobić na kliencie pierwsze pozytywne wrażenie. Stali klienci z pewnością zapamiętają właśnie Twoją aukcję i przy następnych zakupach z pewnością kupią u Ciebie. Wszystkie szablony są w pełni kompatybilne ze wszystkimi popularnymi przeglądarkami oraz zgodne ze standardami W3C, co zapewnia bezproblemowe wyświetlanie się aukcji. Korzystanie z szablonów jest niezwykle proste! Wybij się spośród tysięcy podobnych, zwykłych aukcji, zamów swój indywidualny szablon i zwiększaj swoje zyski na serwisach aukcyjnych.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Serwis komputerowy

Autorem artykułu jest kancelaria notarialna



Komputery - narzędzie pracy każego z nas. Bez nich nasza praca nie może być wykonywana. Dbajmy o nie z należytą starannością, a one odpłacą nam się długowiecznością:)

Pisząc ten artykuł chyba należy wspomnieć o branży informatycznej jako dziedzinie teorii i nauki. Informatyka zajmuje się przetwarzaniem informacji. Informatyka ma związek z matematyką, która dostarcza informatyce podstawy teoretycznych. Nauka z dziedziny IT, czyli w języku angielskim computer scince - czyli nauka o komputerze.

Troszkę na początek i kontynuujemy nasz temat.
Serwis komputerów Poznań to działalność bardzo ważna w teraźniejszości. Gdy tylko nasz komputer lub inne urządzenie informatyczne zawiedzie zawozimy je do serwisu komputerowego i już po kilku dniach odbieramy sprawny sprzęt. Tak to zazwyczaj wygląda prawda? Nie chcemy zaprzątać sobie głowy, i najszybciej wykręcić numer i wezwać pomoc informatyczną. Odpowiadając sobie na pytanie zawarte w temacie można stwierdzić iż tak właśnie postępujemy - wzywamy serwis komputerowy.
Naprawa komputerów to biznes bardzo na czasie, ponieważ klientów nie brakuje i chyba nigdy nie zabraknie. Zdarzają się przypadki, że klient sam usunie usterkę lub rozwiąże problem, lecz większość z nas woli oddać komputer w dobre i sprawdzone ręce.
Coraz częściej w takich firmach komputerowych można skorzystać z innych usług takich jak:
-stałe wsparcie informatyczne dla firm, tzw. outsourcing informatyczny,
-zakup komputera oraz fachowe doradztwo
-komis komputerów i wiele innych.
No tak ale jak znaleźć dobry serwis komputerowy? Najprostszym sposobem jest oczywiście niezawodna, wszystkowiedząca wyszukiwarka Google.pl. Inny sposób - to ogłoszenia w gazetach czy w innych mediach.
Na podsumowanie parę słów,a właściwie porad zanim odda się komputer do naprawy:
1. Sprawdź czy wszystkie kable sieciowe są podłączone.
2. Sprawdź czy urządzenie wyjściowe są podłączone do komputera, czasem błahostka sprawia iż coś nam nie działa.
3. Zeskanuj komputer programem antywirusowym - może się okazać że problem zniknie mgnieniu oka.
Jeśli mimo naszych porad nadal coś Cie nie pokoi skorzystaj z pomocy informatycznej.

---

Dziadoszańska 10


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jaki serwer dla początkujących?

Autorem artykułu jest Krzysztof Borowik



Coraz więcej ludzi decyduje się na zakładanie strony internetowej, niezależnie czy jest to kierowane zainteresowaniem czy koniecznością. Obecnie nie jest potrzebna żadna szczegółowa wiedza informatyczna czy umiejętność programowania, aby móc założyć własną skromną witrynę.

Dlatego właśnie liczba rejestrowanych domen i co za tym idzie stron www, stale rośnie. Proste kreatory stron czy gotowe aplikacje jak Joomla! czy Wordpress, pozwalają nawet osobom nie mającym żadnego doświadczenia, na tworzenie i websiteprowadzenie stron internetowych. I choć łatwość zakładania własnych witryn rośnie, to jednak zawsze jest potrzebna pewna wiedza chociażby na początek. Jednym z pierwszych dylematów początkującego webmastera jest pytanie gdzie założyć stronę www czyli jaką firmę hostingową wybrać? Na rynku jest ich mnóstwo, a każdy poleca inną twierdząc, że to właśnie ta jest najlepsza.

Na pewno ważnym aspektem jest cena serwera. Najbardziej znane marki sporo kosztują, ale są przecież inne. Przed wyborem należy się dowiedzieć jak długo dana firma utrzymuje się na rynku i jakie ma opinie użytkowników. Te ostatnie mogą być różne, ale jeżeli firma istnieje od kilku lat i ma się dobrze, to znaczy, że ludzie nadal korzystają z jej usług. Innym elementem często bagatelizowanym jest wygląd strony firmowej. To jest tak jak z człowiekiem, trudno komuś zaufać jeżeli wygląda niechlujnie. Należy też sprawdzić czy na stronie firmy są podane dane firmy jak siedziba i regon.

Kolejnym bardzo istotnym czynnikiem są parametry serwera. Niektóre oferty mogą kusić parametrami bez limitu jak transfer danych czy bazy danych, ale czy na pewno to nam się przyda w takim stopniu? Wątpliwe. Dlatego najlepiej wybrać pakiet hostingowy dostosowany do naszych potrzeb i nie przepłacać.

Bardzo ważnym argumentem dla początkujących webmasterów, jest wsparcie techniczne. Niektóre firmy niezbyt chętnie odpowiadają na błahe pytania i problemy(błahe dla nich a nie dla nas) twierdząc, że człowiek prowadzący stronę powinien mieć wiedzę. To błąd z ich strony, gdyż odpychają od siebie klientów. Miłym dla nas rozwiązaniem jest jakieś forum, wsparcia, działające w zakresie firmy i zrzeszające swoich użytkowników. Niestety mało jest takich rozwiązań, a fora są często "martwe" i nikt nie odpowiada na twoje pytania. Ale są wyjątki i firmy, które bardzo dbają o klientów i starają się im we wszystkim pomagać.

Jeżeli jesteśmy początkujący, to zapewne będziemy tworzyć stronę na bazie jakiś CMS-ów lub kreatora stron, dlatego należy sprawdzić czy owe systemy są dostępne na naszym serwerze. Bezpieczeństwo i regularne kopie naszej witryny również są obowiązkowe. Jeżeli czegoś nie wiesz pytaj, jeżeli otrzymasz wymijająca odpowiedź zastanów się czy warto wykupić tam usługę. Zwracaj także uwagę na cenę przedłużenia domeny, gdyż te mogą się sporo różnić u poszczególnych firm.

Powyższe wskazówki powinny Ci nieco przybliżyć słuszny wybór hostingu, tak abyś mógł się skupić wyłącznie na tworzeniu swoich pierwszych stron internetowych. Powodzenia!

---

www.jakzalozycstrone.info


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Promocja przedszkola w sieci

Autorem artykułu jest klaudia Barczewska



Promocja przedszkola w sieci to nowy element systemu marketingowego. Internet to miejsce, które można wykorzystać do promowania swojej placówki nie tylko w środowisku lokalnym. Kwestia umiejętności tworzenia reklamy o charakterze informacyjno-promocyjnym staje sie kluczem dla pozyskiwania klientów.

Marketingowe zarządzanie placówkami oświatowymi to kategoria, która wciąż się rozwija. Marketing jest przecież procesem społecznym. Dzięki odpowiedniej działalności marketingowej także placówki oświatowe mają szansę osiągnąć to do czego dążą. Przedszkole stało się dzisiaj placówką, która musi dbać o swój wizerunek także w internecie, którego liczba użytkowników wciąż rośnie. Sam fakt pojawiania się na rynku przedszkoli o różnym charakterze takich jak przedszkola publiczne, przedszkola niepubliczne, przedszkola prywatne czy kluby malucha lub sale zabaw świadczy o dużym na nie zapotrzebowaniu. Przedszkolom stawia się coraz większe wymagania, spełnienie oczekiwań odbiorców usługi wychowania przedszkolnego nie jest rzeczą prostą. Wychowanie przedszkolne jest pewnego rodzaju marketingowym produktem, którego wartość zależy przede wszystkim od oceny rodziców czy opiekunów czyli odbiorców usługi. Stworzenie odpowiedniej oferty musi być połączone z podejmowaniem działań o charakterze promocyjnym. Powinny one wychodzić także poza samą placówkę. Miejscem, w którym promocja jest skuteczna i skierowana do coraz większej grupy odbiorców jest internet. W sieci istnieje coraz więcej możliwości promocji placówki.

przedszkole

Strona internetowa dla przedszkola jest przykładem promocji w sieci. Tworzy ona wizerunek placówki dlatego warto zadbać o to by była jak najlepsza. Strona taka powinna zawierać wszystkie niezbędne informacje na temat placówki, które mogą sprawić, że rodzic znacznie łatwiej odnajdzie interesujące go informacje, powinna być czytelna, łatwa w obsłudze oraz kolorowa co przyciągnie uwagę dzieci oraz sprawi, że czas spędzony na stronie będzie przyjemniejszy.

Promocja placówki w sieci oprócz stworzenia strony internetowej może związana być z jej pozycjonowaniem oraz rozpowszechnianiem informacji na jej temat. Powstające bazy przedszkoli często pomagają odnaleźć placówki w konkretnej okolicy szczególnie te nowo powstałe, pomagają także w procesie pozycjonowania danej strony internetowej. Bazy przedszkoli coraz częściej rozbudowywane są o artykuły dla rodziców, opiekunów oraz gry czy zabawy dla tych najmłodszych. Wszystko to sprawia, że przedszkola zarówno te publiczne jak i prywatne mają szansę czerpać z korzyści płynących z internetowej promocji. Każda baza przedszkoli pozwala na tworzenie marketingowego planu promocji. Oprócz tworzenia wizerunku w sieci ważne by dbać także o uroczystości przedszkolaków o pozostawianie im nagród oraz pamiątek z tak ważnych chwil. Obdarowywanie dzieci takimi artykułami jak dyplomy, birety czy nawet urodzinowe kartki jest zapamiętywane na wiele lat i stanowi pamiątkę wychowania przedszkolnego.

Misją przedszkoli jest stworzenie odpowiedniego miejsca dla dzieci i dla ich rozwoju.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Portal społecznościowy niewiele różni się od systemu argentyńskiego.

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Z wolna odchodzą w niepamięć systemy argentyńskie, które chociaż mogły mieć interesującą ideę, w rzeczywistości dorabiały wielu pośredników. Dziś jak grzyby po deszczu powstają portale społecznościowe, których zadaniem jest dorabianie właścicieli lub wyłudzanie danych.

Oszustwa towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów. Zgodnie z daną rzeczywistością powstawały nowe rodzaje osiągania zysków. I cała rzecz na tym polega, żeby dać komuś niewiele osiągając maksimum zysków.

Rejestrując się na portalu społecznościowym udostępniasz swój adres e-mail lub inne dane. W ten sposób dajesz możliwość osobom trzecim na wysyłanie do ciebie spamu. Ci ludzie wcale nie szanują ani twojej prywatności, ani ustawy o świadczeniu reklamy drogą elektroniczną. Twój e-mail jest przekazywany wraz z całą bazą danych od jednego do drugiego, prowadzący portale wymieniają się bazami danych, a ciebie zarzucają niechcianymi listami e-mail i twierdzą, że robią tak zgodnie z regulaminem.

Im więcej do zaoferowania ma portal, tym więcej przyciąga zainteresowanych. Ktoś się rejestruje i wysyła zaproszenia do swoich znajomych tworząc wirtualną społeczność i nie występuje tu żadne ograniczenie. W pewnym stopniu każdy jest zadowolony.

Sam wiesz ile razy zdarzyło się, że czegoś szukałeś, ale żeby poznać informacje, należało zarejestrować się w portalu, potem okazało się, że wcale nie ma tam informacji, których szukałeś. Czy nie występuje tu żadne oszustwo? Portal, na którym się rejestrujesz nabija statystyki odwiedzin w ten sposób, a jednocześnie zyskuje dostęp do twoich danych. I tu właśnie następuje zaprzeczenie wszelkim regułom. Za nic dajesz komuś dostęp do swoich danych.

Innego rodzaju oszustwem jest portal, w którym jego właściciele stawiają na twoje lekceważenie i jeżeli przed rejestracją nie zapoznasz się z regulaminem nie dowiesz się, że po zarejestrowaniu masz dwa tygodnie na pisemną rezygnację, albo będziesz musiał zapłacić za rejestrację. Jeżeli tego nie zrobisz straszony jesteś komornikiem i sądem. Wielu ludzi otrzymując taki e-mail płaci, aby uniknąć konsekwencji, a jest to zwyczajne naciąganie w legalny sposób. Nic na świecie nie ma za darmo. Ale wielu ludzi wierzy w jakąś niesamowitą moc lub uczciwość, bo sami są uczciwi.

Podobnie jak systemy argentyńskie działały na zasadzie piramidy, tak samo działają portale społecznościowe. Im więcej jest zarejestrowanych użytkowników, tym wyżej portal stoi na giełdzie, a kiedy osiąga pewien poziom zostaje sprzedany, zaś jego poprzedni właściciel otwiera kolejny.

Sam zauważ, czy podpisując jakąś umowę na papierze dostrzegasz wpis, w którym jesteś informowany o twoich prawach w stylu, że zostałeś poinformowany o swoich prawach i możliwościach, a umowa jest także twoją gwarancją? Zazwyczaj występuje tekst: „zapoznałem się z treścią regulaminu”. I o ile regulamin zawiera kilka lub kilkanaście stron, twoja deklaracja zamyka się w kilku słowach.

Im wcześniej zauważymy, że to nie portal jest dla nas, tylko my dla portalu i będziemy pragnęli mieć z tego coś więcej, tym szybciej uda się więcej osiągnąć. Wszelkie oferty mają nam służyć, mają być dla nas najkorzystniejsze, bo my zawsze mamy prawo zrezygnować. Często jednak nawet po rezygnacji z usługi spam przychodzi nadal. I w tym przypadku grzeczne pisma typu: „proszę o usunięcie moich danych…” zupełnie nie skutkują. Osobiście piszę coś w stylu: „w związku z niepożądanym działaniem, życzę sobie usunięcia mojego adresu e-mail z bazy danych. W przypadku kolejnego spamu sprawa zostanie skierowana do sądu, a proszę mi wierzyć, że mi rozgłos jest potrzebny, a państwu raczej niewskazany…” Oczywiście formy są różne, ale za każdym razem przynoszą odpowiedni efekt. Nigdy rozgłos w takiej spawie nikomu nie służy. W wielu krajach rozwiniętych robi się wszystko żeby sprawa nie znalazła się w sądzie. Im więcej ludzi zrozumie, kto jest dla kogo, tym szybciej uda się osiągnąć oczekiwane rezultaty.

Nie można powiedzieć, że wszystkie portale społecznościowe są złe, bo wielu ludzi ma satysfakcję z dużej grupy znajomych, z którymi możemy się kontaktować. Portale ułatwiają zyskiwanie klientów, czy pomagają w sprzedaży lub przedstawianiu oferty. Ale tych portali na wysokim poziomie jest mało. I tylko od nas zależy, w którą stronę będzie przechylała się szala.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przyjazny audyt oprogramowania

Autorem artykułu jest Marcin Polit



Audyt legalności oprogramowania pozwala uniknąć problemów finansowych i prawnych wynikających z korzystania w firmie z nielegalnego oprogramowania. Dzięki audytowi przedsiębiorca jest zwolniony z odpowiedzialności za niedozwolone działania pracowników na firmowym sprzęcie.

Ze statystyk wnika jednak, że audyt przeprowadzają zwłaszcza firmy, które korzystają ze sprzętu komputerowego w odpowiedni sposób, nie zaś te, gdzie pojawiają się nieprawidłowości…

Obawa przed kontrolą prawidłowego użytkowania i legalności sprzętu informatycznego towarzyszy wielu przedsiębiorcom. Nic dziwnego, bo przecież wykryte nielegalne oprogramowanie może znacznie zagrozić pozycji i reputacji firmy. By uniknąć prawnych i materialnych skutków oficjalnej kontroli, warto upewnić się, że zainstalowane na firmowym sprzęcie oprogramowanie jest legalne. Audyt legalności oprogramowania jest audytem przyjaznym, który pomaga w naprawieniu nieprawidłowości. Daje też pewność, że firmowe komputery wykorzystywane są zgodnie z ich przeznaczeniem, a zainstalowane oprogramowanie posiada ważną umowę licencyjną.

Nieprawidłowości w korzystaniu ze sprzętu informatycznego nie muszą wynikać z nielegalnego oprogramowania. Częstym problemem jest nieświadome łamanie umów licencyjnych, które muszą być przestrzegane od chwili zainstalowania oprogramowania na komputerze. Audyt legalności oprogramowania to kompleksowa usługa, która nie tylko wykrywa błędy, ale pomaga też wyjaśnić procedury zawarte w umowie. Certyfikowani audytorzy pomagają zrozumieć przepisy oraz przeszkalają pracowników przedsiębiorstw, w jaki sposób korzystać z danych programów i oprogramowań, by nie naruszyć umowy. Dodatkowo każdy audytor pomaga zebrać i uporządkować wymaganą dokumentację, która jest niezbędna w przypadku kontroli.

Kadrze zarządzającej nie łatwo jest kontrolować zawartość komputerów użytkowanych przez pracowników. Tymczasem prywatne pliki, takie jak zdjęcia, filmy i muzyka, często przechowywane są przez pracowników na firmowych komputerach. Dodatkowo, wiele z nich mogła być ściągnięta w nielegalny sposób. Audyt legalności pomaga wykryć wszelkie, tego rodzaju pliki, pracownicy zaś zostają przeszkoleni i uświadomieni o zagrożeniach i skutkach wynikających z podobnych działań. Po zakończeniu szkolenia, odpowiedzialność za użytkowany sprzęt, która do tej pory spoczywała na zarządzie, zostaje przeniesiona na pracowników.

Przeprowadzenie audytu daje zatem pewność, że firmowe komputery działają legalnie i zgodnie z ich przeznaczeniem, a zgromadzone na nich dane są bezpieczne. Audyt legalności oprogramowania oddala też obawy przed kontrolą, a tym samym jest ważnym krokiem w uniknięciu problemów finansowych i prawnych. Przeprowadzenie usługi pozwala zaoszczędzić pieniądze, poprzez wydajne wykorzystanie oprogramowania i zarządzania nim w odpowiedni sposób. W ten sposób można uniknąć częstych problemów technicznych i wirusów, które są zazwyczaj wynikiem korzystania z nieautoryzowanych programów.

Nie należy bać się działań audytorów, gdyż w przypadku wykrycia nieprawidłowości, są oni zobowiązani do zachowania poufności i naprawienia wykrytych błędów. Dlatego właśnie audyt legalności oprogramowania nazywany jest „przyjaznym audytem”, który chroni przed skutkami ewentualnej kontroli. Warto zatem zabezpieczyć siebie i swoją firmę przed nieprzyjemnymi konsekwencjami i skorzystać z pomocy certyfikowanych audytorów.

---

IT Auditor - Legalność i bezpieczeństwo w organizachach.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

O czym należy pamiętać tworząc stronę

Autorem artykułu jest Kalasanty Kal



Profesjonalna strona internetowa jest jednym spośród najistotniejszych czynników reklamy Twojej firmy. Nie ma oznaczania fakt, czy mamy do czynienia z agencją reklamową czy wytwórcą lamp. Projektując stronę www powinno się zadbać o trafną budowę, jaka będzie wartościowa dla klienta.

Profesjonalna strona internetowa jest jednym spośród najistotniejszych czynników reklamy Twojej firmy. Nie ma oznaczania fakt, czy mamy do czynienia z agencją reklamową czy wytwórcą lamp. Projektując stronę www powinno się zadbać o trafną budowę, jaka będzie wartościowa dla klienta. Zawartość strony i rozmieszczenie elementów witryny ma decydujący wpływ na uzyskiwane wyniki.Jak powinna wyglądać poprawnie ukształtowana strona internetowa? Ogromnie ważne jest żeby treści były klarowne dla użytkownika i wygląd przejrzysty. Aby tak było, strona nie może być skonstruowana na samych ramkach. Każda witryna internetowa może oczywiście zawierać FLASH w postaci np. banera reklamowego, pod warunkiem że poprawia jej estetyczność.Co jest w takim razie kluczem do powodzenia?Aby uzyskać sukces strona powinna być jak najbardziej przejrzysta. Należałoby pamiętać o:

1. Przekaz strony WWW

Profesjonalna strona internetowa w wielu przypadkach wiąże się z nieodzownością wstawienia na niej napisów. Ich sens jest ogromnie istotna ponieważ to ona przekonuje nabywcę czy powinno się odwiedzić naszą stronę. Atrakcyjna treść z pewnością sama porwie nabywców do lektury, a o to nam wszak chodzi.

2. Nawigacja strony WWW

Na etapie projektowania strony wskazane jest pomyśleć o jej nawigacji. Musimy starać się budować menu w taki sposób aby odbiorca w nietrudny sposób mógł "wędrować" po naszej witrynie.

3. Przyjazne linki

Budując stronę WWW trzeba zadbać o to żeby linki w niej umiejscowione były życzliwe użytkownikowi. Tak winien wyglądać prawidłowy przyjazny odsyłacz http://www.nazwa_strony.com/oferta_lublin.html.W celu tworzenia przyjacielskich linków należy korzystać z Mod_Rewrite zamieszczonego na większości serwerów.

4. Walidacja witryny

Prócz stosownego wyglądu naszej strony musimy pamiętać zarówno o prawidłowości samego kodu. W tym celu polecane jest sprawdzenie strony walidatorem przygotowanym do tego zamiaru przez organizację W3C. Optymalnie stworzona strona będzie działać błyskawicznie i nie będzie sprawiać problemów z jej obsługą.

CMS czyli gotowe rozwiazania

Wiele osób tworzących witryny WWW korzysta z programu utworzonego specjalnie do tego celu. Przy użyciu tych rozwiązań może zaistnieć Profesjonalna strona internetowa, sklep czy cała witryna korporacyjna. Są to systemy CMS. Do najpopularniejszych zaliczyć można systemy: Joomla!, WorldPress czy Drupal. Ich zaletą jest spore grono użytkowników i wsparcie mniej doświadczonych webmasterów.

---

LCTS - Konstanty


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Porównanie systemów CMS

Autorem artykułu jest Michał xxx



Strony www są coraz bardziej rozbudowane i złożone. Dzięki systemowi zarządzania treścią osoba nie posiadająca specjalistycznej wiedzy jest w stanie administrować stroną www, rozbudowywać ją o kolejne kategorie i treści. Pozostaje pytanie który CMS wybrać?

Porównanie atrakcyjnych narzędzi cms dla PHP

Tworzenie stron www w teraźniejszych latach bardziej zaczyna przypominać tworzenie programów a niżeli tworzenie witryn internetowych. Witryny www są coraz bardziej rozbudowane i złożone. Dzięki systemowi administrowania treścią osoba nie posiadająca specjalistycznej zdolności jest w stanie rozporządzać stroną www, rozbudowywać ją o następne kategorie i treści.

Gotowe rozwiązania znamiennie obniżają wydatek, zatem nie profitowe jest sporządzanie prywatnego oprogramowania zarządzania treścią w wypadku malutkich witryn www. Na rynku jest osiągalnych wiele bezpłatnych systemów administrowania treścią. Skupimy się na porównaniu ich dobrych i słabych witryn. Pod obserwację weźmiemy trzy najpopularniejsze programy: drupal, joomla! a także wordPress.

Funkcje:
Wszelkie produkty mają mnogość popularnych opcji. Słabością wordPressa jest deficyt obsługi capcha przez co system ten jest bardzo podatny na spamerskie komentarze. Drupal jako wyłączny przydaje się dla witryn które są odzwierciedleniem pewnych sekwencji procesów biznesowych (np. wypełniania cyklu formularzy). Inne dwa systemy nie dostarczają takiej funkcjonalności. Tylko joomla po zainstalowaniu dodatku wspiera wyświetlanie planów. Dla witryn eCommerce wyraźnie odradzany jest wordPress. Nie posiada on właściwie wszelkich mechanizmów ułatwiających przewodzenie takiego interesu. Pozostałe dwa systemy po zainstalowaniu dodatkó zapewniają obsługę płatności online, koszyka zakupów czy naliczania określanych stóp podatkowych.

Prostoduszność użytku:
Wyłącznie drupal spośród upodabnianych narzędzi proponuje naturalne kreatory konfiguracji, niestety jako wyłączny także nie posiada ucieleśnionego edytora WYSIWYG zatem nieodzowne jest zainstalowanie dodatku.

Popularność:
Wszystkie trzy programy są bardzo znane i posiadają zbiór dodatków. Lecz pod tym aspektem na czele są wordPress i joomla.

Wszystkie trzy cms'y są godne uwagi lecz dobór konkretnego powienien być podporządkowany przewidywaną funkcjonalnością witryny. Wdrażając system CMS warto wybierać profesjonalną i dobrą firmę specjalizującą się w tworzeniu stron i aplikacji internetowych ponieważ to zagwarantuje nam że strona www pozostanie stworzona poprawnie i dostosowana do naszych wymagań.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kiedy złodziej okrada złodzieja.

Autorem artykułu jest Zglanowany



Jak się czujemy kiedy nas się okrada? Okropnie. A jak się czuje złodziej, którego okradziono? Jeszcze gorzej... Biedni złodzieje, zapominają jak fajnie jest kraść, ale uświadamiają sobie jak się czuje ofiara.

Złodzieje mogą nas zaatakować wszędzie i niestety nic na to nie poradzimy. W dobie szybkiego rozwoju technologii komunikacyjnej za pomocą komputerów, już od tego nie uciekniemy. Niestety nie wszyscy chcą wykorzystywać dostępną technologię w sposób zgodny z prawem. Niestety taka działalność stała się tak popularna, że złodzieje nie widzą tego, że łamią prawo.

Przyjrzyjmy się szerokopojętemu piractwu programów, filmów, muzyki, czy praktycznie każdej własności intelektualnej. Piratem niestety jest już znaczna większość społeczęństwa. Tak szczerze - czy znamy kogoś, kto nie posiada choć jednej nielegalnej kopii jakiegoś pliku muzycznego, filmu czy chociażby kopii książki, której się używało na studiach. Niestety, ale zgodnie z obowiązującym prawem plik można ściągnąć w całości lub w części, ale tylko w celach poglądowych. Oznacza to, że mamy 24 godziny na zapoznanie się z treścią. Jeśli minie doba od ściągnięcią takiego pliku, to czas na jego "testowanie się zakończył" i trzeba go permanentnie skasować. Jeśli treść nam się spodobała, to zdecydowanie powinniśmy się zastanowić na zakupem oryginału, lub jak w przypadku gier - zalegalizować kopie u producenta/dystrybutora. Co jeśli hobbystycznie zajmujenmy się piractwem?

Istnieją portale, fora czy strony warezowe, które pomogają zwykłemu użytkownikowi ściągnąć interesujący go plik. Jak dla mnie takie działanie jest jak najbardziej ok. W przypadku portalu z gryzoniem w nazwie, można założyć konto, którego celem będzie propagowanie plików, które użytkownik tam umieści. Temat artykułu jasno określa jego treść więc ominiemy kwetie legalnego działania użytkowników :)

Użytkownik dostaje punkty, za każdy plik który ktoś z jego konta pobierze. Punkty można wymieniać zgodnie z życzeniem na konto premium (więcej odnawialnego transferu), albo bezpośrednio na transfer, który umożliwia ściągąnie innych plików. Innymi słowy - portal pozwala sciagać nielegalne pliki poprzez udostępnianie innych, niekoniecznie legalnych plików. Z resztą mniejsza o to. Portal z gryzoniem jest tylko jednym z wielu takich portali. Ludzie gromadzili punkty, żeby wykupić "za darmo" konto premium, czy po prostu zbierać transfer "na zapas". Nagle wtedy wkracza złodziej, który okrada złodzieja.

Na czym taka kradziez może polegać? Są różne sposoby - wyłudzenia haseł, włamania poprzez tzw KeyLoggery, czy po prostu wyłudzenia haseł od uzytkowników, którzy nie wiedzą co oznacza zdanie "Nie podawaj nikomu swojego hasła". Wtedy zaczyna się płacz i lament. Jak to jest, że ludzie zapominają o tym, że sami okradli kogoś z jego własności intelektualnej i już tego nie widzą. Całkiem śmieszna sytuacja. Co prawda, porównanie może nazbyt dramatyczne, ale od razu mi się przypomniał cytat z "Czasu Apokalipsy" - "(...) teraz jest scigany a morderstwo. Jak to jest, że mordercy oskarżają mordercę".

Na szczęście zdarzały się przypadki osób, które szanowały decyzję takiej osoby o ujawnieniu się i nie przeklinały jej za czyny, które popełniła. Niestety są one w zdecydowanej mniejszości. Podczas takich ujawnień osób okradających "piratów" bardzo często pojawia się pojęcie, czy bardziej określenie, że "tyle, a tyle pracy poszło na marne". To jest piękne odwrócenie kota ogonem. "Pirat" już zapomina na czym polegała ta praca. Gdyby ktoś faktycznie się napracował, w sensie sam skomponował utwór muzyczny, następnie nagrał i umieścił w sieci, to w takim przypadku możemy mówić o czymś, co nie powinno się wydarzyć. Niestety w przypadku kiedy okradany jest złodziej możemy mówić o ucziwości losu. Okradłeś? To teraz poczuj jak to jest.

I taka osobista refleksja na koniec. Wydaje mi się, że najważniejsza jest tutaj kwestia transferu, który przecież kosztuje. Ludzie narzekają tylko dlatego, że sami nie potrafią okradać innych i w swoją kradzież muszą włożyć czas.

---

Napisanne przez Zglanowanego.

Nie kopiuj bez tej stopki.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl