Stare, dobre gry.
Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski
Czasem pragnę zapomnieć o świecie i udaję się wtedy w świat gier komputerowych. Oczywiście żeby mnie zadowolić trzeba naprawdę dużo, a dzisiejsze gry (poza kilkoma wyjątkami)… aż nie chce się komentować. Zatem zostają stare, dobre gierki z DOS… a żeby zagrać, wystarczy znaleźć odpowiedni sposób.
Nie potrafię powiedzieć jaka jest magia starych gier, ale potrafią one dziś pociągać nawet dzieci. Wielu dorosłych też nie bardzo potrafi się przyznać, że lubi sobie pograć. „Wujek włączysz mi jabłko?” — pyta siostrzeniec. Oczywiście owo jabłko to stara gra „Supaplex”, która działa w XP, ale bez dźwięku…
Są gry, których pomimo wszystko nie da się uruchomić w Windows XP. Choć udawało się grać w Windows 98, jednak najsprawniej gra pracowała w DOS. Jedną z moich ulubionych pozycji tamtych czasów była: „Fairy Tale Adventrue 2”, choć nie przetłumaczono jej na polski, a mój angielski jest na poziomie raczkowania, zachwycony tą grą przeszedłem ją, z wielkimi przerwami, po dwóch latach. Oczywiście brak znajomości języka eliminował możliwość wykonywania pobocznych zadań.
Dziś ktoś mi proponuje różnego rodzaju emulatory do grania. I choć wielu możliwości próbowałem nigdy nie udało mi się zagrać w wyżej wymienioną grę, używając jakiegokolwiek z nich.
Jednak jest prosty sposób na granie w dosowe gry dziś. Wystarczy używać Windows 98. Nie udało mi się ustalić, jak faktycznie jest z tym systemem dziś, ale podobno działa na takiej zasadzie, że jeżeli masz Windows XP to, licencja działa na każdy starszy system — choć do końca tego nie jestem pewien.
Najprostszą metodą jest kupienie kieszeni dyskowej i zamontowanie jej w komputerze, ustawiając ją jako dysk C, a na dysku nawet niewielkiej pojemności (wystarczy 850Mb) zainstalować Windows 98. Można zainstalować Windows 95, ale w tym przypadku nie każdy poradzi sobie z napędem CD i wieloma innymi ustawieniami. W komputerze nadal pozostaje drugi dysk z systemem, którego obecnie używamy. I teraz jeżeli chcę używać komputera z Windows XP, wyjmuję kieszeń z dyskiem, na którym mam Windows 98, a kiedy chcę grać wkładam dysk.
Oczywiście to samo można zrobić nie stosując kieszeni. Ale tu jest więcej zabawy. Pierwsze różnica w partycjach dyskowych: Fat32 i NTFS.
Jest jeszcze jedna opcja. Bardzo prosta… Wielu ludzi wyzbywa się starego sprzętu. Oddaje go, lub zwyczajnie wynosi na śmietnik. Niektóre z tych zabytków są naprawdę w świetnym stanie. I nawet sobie nie potraficie wyobrazić jak wielu ludzi używa dziś w firmach komputerów, które sobie liczą jakieś 15 – 20 lat.
DOS może jest programem wymagającym, bo wszystkie komendy trzeba wpisać ręcznie, nawet polecenie uruchomienia myszy, czy napędu CD-rom, ale od wszystkiego jest alternatywa…
Ucząc się przed laty na temat komputera posiadałem komputer i książki. To mi wystarczyło, żeby poznać obsługę na tyle na ile była mi ona potrzebna. Dzięki temu nie straszy mnie nawet IBM486, który właśnie mam naprawiać, a na widok, którego uciekło już wielu „speców”. Ale tylko taki sprzęt gwarantuje mi w pełni zagranie w grę „Fairy Tale Adventure 2”, lub „Supaplex”, w której ręcznie należy ustawić nawet kartę dźwiękową.
Tak bardzo chcemy dogonić przyszłość, że wciąż pragniemy nowego, nowszego i lepszego. Czasem nie spoglądamy za siebie, aby nie powiedzieć, że to co było, było lepsze. Tego nie da się zastąpić, tylko na siłę wciąż ponawiamy swe próby.
---Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz