piątek, 13 stycznia 2012

Pomiędzy Microsoft Office i alternatywnymi programami nie ma porównania!

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Konkurencja jest jedyną dziedziną, która wpływa na niską cenę przy wysokiej jakości. Ceny programów biurowych są coraz niższe. Microsoft Office sprzedawany jest w opcji na trzy stanowiska i jeżeli nawet kosztuje 300zł, to podzieliwszy tę sumę na trzy, wcale nie wychodzi dużo.

Warto zastanowić się nad faktem, że wielu ludzi woli używać nielegalną wersję Microsoft Office, niż darmową, choć legalną Open Office. Oba pakiety choć podobne są do siebie nieporównywalne. Dlaczego uczelnie nie używają darmowego pakietu, tylko wymagają od studentów znajomości programu Microsoftu? Dlatego, że chodzi tu o jakość. Gdybym miał wybierać pomiędzy Polonezem, a Volvo — nie byłoby się nad czym zastanawiać.

Wielu ludzi pisze bzdury na temat porównania obu pakietów. Ale wystarczy tylko wziąć program Word. Jest przygotowany profesjonalnie pod każdym względem i ulepszany. Korzystanie z Word zacząłem od pakietu Microsoft Office 95. Już wtedy program uwzględniał pisanie w nim książki, bo pisane w systemowym Wordpadzie wyglądały koszmarnie, tak samo jak później w Open Office.

O ile dobrze się orientuje żaden z alternatywnych zamienników nie posiadał odpowiednika FrontPage Express. Choć program zazwyczaj występował oddzielnie, aż do późniejszych wersji.

Całkowitą odmianą był pakiet Microsoft Office 2007. Twórcy programu mogli dodać opcję „klasyczny wygląd”. No i występuje wiele technik, które utrudniają działanie programu. I tylko program Microsoft Office SharePoint Designer 2007, przypomina swoim wyglądem minione czasy.

Czy ktoś z was wyobraża sobie pisanie powieści (lub dłuższego materiału) w notatniku, lub Wordpadzie? Ja sobie tego nie wyobrażam. Chociażby dlatego, że przy pisaniu bez patrzenia na klawiaturę (albo zupełnie bez parzenia na ekran podczas przepisywania), czasem wystąpi literówka lub potrzebuję znaleźć szybko synonim jakiegoś słowa, a podczas pisania z głowy liczy się szybkie zapisywanie myśli (z jakiegoś powodu wycofano ze sprzedaży klawiatury służące do szybkiego pisania).

Można się zastanawiać, czy konkurencja, czy też popularność programu Microsoft Office przyczynia się do obniżania cen? Wielu ludzi zastanawia się nad tym dlaczego tak wielu użytkowników programu Microsoft Office posiada nielegalną wersję, gdy mogą za darmo mieć jakiś odpowiednik… Polonez i Volvo.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz